Jak narodził się pomysł na Twoją firmę?
Pierwszy pomysł pojawił się, gdy byłem w liceum jako harcerz potrzebujący dużego nożana obóz, do robienia drzazg. Duży nóż w tamtych czasach był kwestią dwóch lub trzech tysięcy koron, co było zupełnie bez znaczenia dla mnie jako młodego studenta w pierwszej klasie szkoły średniej. Szukałem więc tańszych źródeł i stopniowo dotarłem do Chin, gdzie stosunkowo tanio kupiłem wystarczająco duży nóż i zrobiłem z nim tak wielką sprawę... i gdyby nie został skonfiskowany w Hiszpanii kilka lat temu, nadal bym go miał i używał do dziś.
Dobrze się bawili?
Zgadza się. W Hiszpanii posiadanie dużego noża w miejscu publicznym jest nielegalne. Cóż, mój przyjaciel i ja drżeliśmy tam i mieliśmy go ze sobą... jednak byłem zaskoczony jego jakościąi przeszła mi przez głowę myśl dlaczego nie kontynuować oferowania takich noży. Zaczęło się więc od reklamy i stopniowo ewoluowało w sklep internetowy. Tutaj mówimy o 2004 roku, to były pierwsze próby. Do tej pory było to wyłącznie hobby. Mój przyjaciel i ja nie poświęcaliśmy temu zbyt wiele czasu...
.
I co było dalej?
W college'u zdecydowałem, że jeśli chcę robić to właściwie ze wszystkim, co mam, muszę dać z siebie więcej. Zacząłem więc na własną rękę, a potem mój przyjaciel poszedł w innym kierunku. Wskoczyłem w rozwój sklepu internetowego, bardziej biznesu... potem zdecydowałem się pracować bezpośrednio z producentami, więc jeździłem po całych Chinach, kontaktowałem się bezpośrednio z fabrykami, by pominąć wszystkich pośredników i uzyskać najlepszą cenę dla klientów końcowych. A jednocześnie kontrolować jakość. I udało się! W rezultacie nie prowadzę już e-sklepu sam, byłem w stanie zatrudnić kilka osób.
Zastanawiam się, dlaczego Chiny? Dzisiaj, kiedy mówisz, że coś jest wyprodukowane w Chinach, nie wywołuje to u ludzi skojarzeń z jakością, wręcz przeciwnie. Czy w Twojej branży jest inaczej?
Jest to błędne przekonanie, ale niestety mocno zakorzenione. Często na naszych targowiskach sprzedają tylko tanią elektronikę, tanią odzież i w ogóle nie patrzą na jakość, chodzi o najniższą cenę, nie ma gwarancji, nie ma gwarancji, czasem nawet nie ma faktury, że...
.Ale Chiny potrafią zdziałać cuda.Jeśli masz kontakty i potrafisz je zbudować, co jest kwestią wielu lat i dużego wysiłku, Chiny mogą stworzyć w zasadzie wszystko. Zależy to tylko od tego, co wybierzesz, jaki masz budżet i jakie masz pojęcie o jakości. W Chinach mogą zbudować wszystko, od najniższej do najwyższej jakości. Nawet iPhone'y są produkowane w Chinach.
Więc postawiłeś na jakość i to doprowadziło cię do producentów w Chinach?
Nie do końca, szukałem najlepszego stosunku ceny do wydajności. Szukałem rzeczy, które nie byłyby przesadnie drogie, ale jednocześnie byłyby wystarczającej jakości do praktycznego użytku, pięknie wykonane i nie jednorazowe. Krótko mówiąc, aby produkt mógł olśnić klientów tak bardzo, jak mój nóż za 500 koron, gdy miałem 15 lat, i przetrwał ponad 10 lat.
Czy w Czechach nie ma takich producentów?
W Czechach są świetni producenci, ale w Chinach mogą to zrobić za mniej niż jedną czwartą ceny przy tej samej jakości.
Czy mógłbyś przedstawić nam swoją naprawdę szeroką gamę produktów?
Oczywiście. Skupiamy się ogólnie na pistoletach na zimno, co jest trochę wąskim zakresem, ale z drugiej strony jest to ogromna różnorodność różnych typów pistoletów.
Termin "fajne pistolety" może kojarzyć się negatywnie ze względu na słowo "pistolety". Ale my jesteśmy pacyfistami, to nasze hobby, uważamy za nonsens używanie broni do samoobrony itp. Nawet tego nie chcemy.
Nasz asortyment to wszystko, co nie jest bronią palną- więc rzeczy związane ze sztukami walki, noże, miecze, maczety, topory, jeśli pójdziemy bardziej w Azję to katany, włócznie, inne bronie drzewcowe, dmuchawki, rozgwiazdy, noże do rzucania, nunchaku ....

Krótko mówiąc, wszystko :-) Ujmijmy to inaczej, czy jest coś, czego nie masz z fajnych pistoletów?
W tej chwili trochę eksperymentujemy, chcielibyśmy włączyć większe, cięższe bronie dwulufowe i droższe kategorie. Można je po prostu trzymać za gablotą lub używać, ale przede wszystkim wszystkie są funkcjonalne, o czym klient zawsze dowiaduje się z opisów produktów.
A co z tobą osobiście, czy nadal wychodzisz na zewnątrz, czy jesteś już pochłonięty biznesem?
Bardzo lubię spędzać czas na świeżym powietrzu, może w następny weekend po prostu pójdziemy na trekking z przyjaciółmi, spędzimy noc lub dwie poza domem. Lubię podróżować po świecie z kuszą. W pewnym sensie biznes mnie pochłonął, ale mogę odfiltrować to od wielkiego zgiełku, mogę po prostu oddać się relaksowi.
Jednocześnie lubię też historię, szermierkę historyczną, więc kilka razy w roku chodzę na wydarzenia historyczne, festiwale itp. Mam sprzęt historyczny, interesuję się Celtami i trochę Słowianami.
How?
Mam własny strój, ręcznie robione buty, więc chodzę na różne festiwale historyczne i celtyckie. Lubię też ogólnie fantastykę...
.To może być kolejny cel, prawda? Często masz bardzo udane posty w mediach społecznościowych z Avengersami itp., czy to przekłada się w dużym stopniu na twój asortyment produktów?
Tak, mamy repliki broni z każdego znanego filmu lub programu telewizyjnego. Mamy wiele interesujących rzeczy z chińskich sztuk walki i filmów. Mamy też wiele rzeczy z Wiedźmina, Avengersów, mamy młot Thora, tarczę Kapitana Ameryki, miecze świetlne, ale naprawdę dobrej jakości, którymi można się bez żalu szermierować i mają świetne efekty dźwiękowe...
.To jest to, co nasi klienci chcą wiedzieć - jak miecze świetlne działają w prawdziwym świecie?
W rękojeści miecza znajduje się elektronika z mikrofonem, który tworzy wspaniałe efekty dźwiękowe, zupełnie jak w Gwiezdnych Wojnach. Na rękojeści znajduje się przezroczysta rurka, a po jej włączeniu zapala się dioda LED... w droższych mieczach zapala się stopniowo, jak w 4 częściach, więc jest naprawdę jak w prawdziwym życiu. Jednocześnie za każdym razem, gdy miecz uderza w jakikolwiek obiekt, wydaje klasyczny dźwięk.
To już oficjalny sport, szermierka na miecze świetlne. We Francji powstał sport szermierki na miecze świetlne, być może to tylko kwestia czasu, zanim stanie się on dyscypliną olimpijską☺ Powinniśmy sprawić, by jak najszybciej stało się to doświadczeniem dla naszych klientów ;)
.
Jak właściwie rozpoznać nóż wysokiej jakości? Czy laik to wie?
Jeśli mówimy o nożu, to zależy to od rodzaju stali- laik nie może tego stwierdzić, trzeba zmierzyć twardość. Ale oczywiście zależy czego ktoś oczekuje od noża, jeśli chce go używać na co dzień i w jakiś sposób poddawać ostrym testom, to ta jakość będzie miała duże znaczenie. Jeśli jednak wychodzi w teren raz na miesiąc czy dwa i tnie tym nożem kilka gałęzi, to nie musi się przejmować jakością stali, wystarczy, że w rękojeści jest standardowa stal, standardowe ostrze, dobrze wzmocnione ostrze. Wtedy nóż wcale nie musi być drogi. Będzie dobrze działał, dobrze leżał w dłoni i długo służył. A jak go gdzieś zgubi, to nie będzie musiał płakać nad zmarnowanymi tysiącami...
.I będzie z nim tworzył tę samą muzykę!
Kiedy dojdziemy do naszych wspólnych doświadczeń - dlaczego te i kto je prowadzi?

Wybraliśmy je, ponieważ specjalizujemy się w nożach do rzucania i ogólnie w broni zimnej. Mamy największy asortyment zimnej broni w jednym miejscu. Mamy noże do rzucania, topory, rozgwiazdy, a także ciekawostki do rzucania, takie jak chakram, którym rzucała mityczna Xena. I kilka naprawdę pikantnych ciekawostek do wypróbowania podczas doświadczenia... Pozwól nam Cię zaskoczyć! ;)
Kursy są zwykle prowadzone przez jednego z naszych 3 przeszkolonych pracowników, a czasami przeze mnie osobiście. Rzucanie jest stosunkowo czasochłonne, trzeba tylko wiedzieć jak stanąć przed celem, jak trzymać nóż, jak go wypuścić i jaką siłę włożyć w rzut, aby nóż wykonał dokładnie jeden obrót. Albo pół, półtora, dwa itd.
Im dłuższy i cięższy nóż, tym łatwiej nim rzucić.
Jaka jest różnica między zwykłym nożem a nożem do rzucania?
Zwykły nóż można zniszczyć podczas rzucania, ponieważ rękojeść zwykle nie jest wystarczająco wzmocniona, aby wytrzymać tak silne uderzenie. Jeśli nie trafisz dokładnie czubkiem, ale rękojeścią, co zdarza się bardzo często. Noże do rzucania są często wykonane z jednego kawałka stali, być może z jakimś rodzajem owijki wykonanej z tkaniny lub skóry, która będzie trwała. Ale nie ma plastikowej lub drewnianej rękojeści, która może się odpaść...

photo:coldgun.eu
I na koniec jeszcze dwa pytania o ciebie. Co ostatnio zrobiłeś, aby być szczęśliwym?
I bought...
Nóż? :-)
Nie, kupiłem krewetki do mojego akwarium.
A gdybyś miał wybrać doświadczenie z naszej oferty, co byś wybrał?
Od dawna myślałem o samodzielnym skoku spadochronowym! Adrenalina jest bliska mojemu sercu i uwielbiam powietrzne wydarzenia, w których ciało jest wolne w powietrzu! Więc już powoli przeglądam waszą stronę, aby zobaczyć, które szkolenie spadochronowe z certyfikatem wybiorę ;-)


